Zlewozmywakowe rewolucje

0
43
kuchnia

Kran to kran, a zlew to zlew? Kto tak uważa, może się zdziwić. Choć wydaje się, że w tym obszarze trudno wymyślić coś nowego, projektanci wyposażenia strefy zlewozmywakowej ciągle pracują nad rozwiązaniami, dzięki którym korzystanie z niej może być przyjemniejsze i bardziej wygodne.

Producenci kuchennego wyposażenia nieustannie zaskakują. Choć mogliśmy się już przyzwyczaić do produkujących lód chłodziarek z wifi i Bluetoothem, a programowanie piekarnika to właściwie już standard, obok ostatnich nowości wśród baterii zlewozmywakowych trudno przejść obojętnie. Mogłoby się wydawać, że w sprzęcie złożonym z uchwytu, korpusu i wylewki nie ma co zaskakiwać. Ostatnie nowości dowodzą jednak, że jest inaczej.

Odkręcanie bez kręcenia

Na rynku pojawiły się ostatnio bateria, która pozwala włączać i wyłączać przepływ wody bez użycia uchwytu. By puścić lub zatrzymać strumień, wystarczy dotknąć armatury w dowolnym miejscu. Woda poleci z ustawioną zawczasu intensywnością i temperaturą. Rozwiązanie nie tylko jest bardzo efektowne, ale także bardzo praktyczne. – W przypadku baterii w technologii dotykowej wszystkie parametry strumienia – temperaturę, intensywność oraz kąt padania – można ustawić jeszcze zanim odkręci się wodę. Skutkiem jest znacząca oszczędność – nie marnujemy ani chwili podczas której byłaby ona odkręcona – mówi Katarzyna Choniawko, ekspert Armatury Kraków. – Co więcej, urządzenie reaguje na kontakt z dowolną częścią ciała. Dzięki temu łatwo uniknąć zabrudzenia baterii– dodaje ekspert KFA. To szczególnie wygodne, gdy musimy umyć ręce po wyrabianiu ciasta czy krojeniu plamiących produktów. Funkcja ułatwia zachowanie czystości baterii, przyczyniając się do zmniejszenia zużycia środków myjących. Pozytywnie wpływa więc na komfort wykonywania kuchennych czynności, ale i środowisko naturalne.

Wszechstronność – tym razem dosłownie

bateriaTrudno wyobrazić sobie funkcjonalną kuchnię bez baterii zlewozmywakowej z obrotową wylewką. I rzeczywiście, możliwość jej przestawienia w określonym zakresie ruchu jest kuchennym standardem. By zwiększyć precyzję tej kontroli, niektóre modele wyposażono w wylot, którego kąt odchylenia względem wylewki można było modyfikować – zazwyczaj do kilkunastu stopni. Krokiem dalej były baterie z wyciąganą wylewką. Działały one podobnie jak prysznicowy natrysk. Schowany wewnątrz armatury wężyk pozwalał na ściągnięcie końcówki i swobodne manipulowanie strumieniem wody.

Wariacją w temacie pełnego zakresu ruchu są baterie z elastyczną wylewką. – W przypadku stojących baterii zlewozmywakowych z obrotową, elastyczną wylewką, zastąpiono chromowany fragment j łuku elastycznym materiałem, który wygina się zgodnie z wolą użytkownika – oczywiście w granicach wynikających z jego długości – mówi Katarzyna Choniawko. – Efekt jest podobny jak w przypadku wariantów z wyciąganą wylewką. Łuk obrotu ramienia baterii nie ogranicza możliwości ustawienia jej położenia, a użytkownik może regulować dowolnie nie tylko odległość wylotu od korpusu, ale także kąt i wysokość, z której pada strumień wody – dodaje ekspert Armatury Kraków. Rozwiązania pozwala uniknąć więc sytuacji, w której nie możemy napełnić garnka czy czajnika, gdy w zlewie znajdują się inne naczynia.

Producenci armatury dążą do zaspokojenia potrzeby wszechstronności także w przypadku zmiany oczekiwań użytkowników względem wyposażenia. Na rynku są w związku z tym dostępne baterie z innowacyjnym systemem mocowania, dzięki któremu ich wymiana na nowy model trwa 20 sekund. Co więcej, bierze się pod uwagę także kwestie dopasowania armatury do wystroju kuchni. Prestiżowe marki oferują więc na przykład armaturę z kolorowymi osłonami na uchwyt i wylewkę. W prosty sposób można wymienić jedną barwną nakładkę na drugą.