Temperatura wody – 3 pytania, na które musisz poznać odpowiedź

0
259

Temat temperatur rozpala wyobraźnię szczególnie o tej porze roku – gdy czekamy już na wiosnę i zastanawiamy się, ile jeszcze potrwa zima. Postanowiliśmy wykorzystać ten moment, by zweryfikować obiegowe opinie o temperaturze wody. W niektóre fakty aż trudno uwierzyć.

Ciepła woda myje lepiej?

Powszechnie uważa się, że chcąc pozbyć się drobnoustrojów, należy myć ręce w ciepłej wodzie z mydłem przez kilkanaście sekund. W zeszłym roku naukowcy z Uniwersytetu Rutgersa w New Brunswick opublikowali w „Magazynie Ochrony Żywności” artykuł, z którego wynika, że to nie do końca prawda. W eksperymencie porównywali oni skuteczność usuwania z dłoni bakterii E. coli w zależności od typu mydła, czasu trwania mycia oraz temperatury wody. Okazało się, że drobnoustroje eliminowane są tak samo dobrze, niezależnie od tego, czy strumień ma 15 czy 38 stopni Celsjusza. Znaczenie ma natomiast długość procesu – mydlenie rąk przez co najmniej 20 sekund pozwala istotnie zwiększyć higienę (w porównaniu do 5 i 10 sekund) i tępi drobnoustroje równie skutecznie co jeszcze dłuższe mycie rąk. Żeby mycie dłoni działało, musi odpowiednio trwać, ale woda nie musi być do tego zbyt ciepła. Ilość energii potrzebnej, by podgrzać wodę do 38 stopni jest przeszło 4-krotnie większa niż w przypadku 15 stopni. Ze zdrowotno-ekonomicznego punktu widzenia, warto więc myć ręce długo, ale za to pod chłodnym strumieniem.

60 stopni to niedużo?

Według Fińskiego Towarzystwa Saun, większość użytkowników spędza przez 5-6 minut w temperaturze około 80 stopni. Szesnaście minut w 110 stopniach wytrzymał pięciokrotny „Mistrz Świata w Saunie”. W tym kontekście może wydawać się, że sześćdziesiąt stopni to nic strasznego. Nic bardziej mylnego. Wraz ze wzrostem wilgotności, gorzej znosimy upał. Po 10 sekundach kontaktu z wodą o temperaturze 60 stopni można poważnie uszkodzić tkanki, odnosząc nawet poparzenia 3 stopnia. – W bateriach termostatycznych, utrzymujących pożądaną temperaturę dzięki wbudowanemu termostatowi oraz mieszaczowi, regulującemu na bieżąco ilość podawanej zimnej i gorącej wody, mamy pewność co do temperatury strumienia – mówi Katarzyna Choniawko, ekspert Armatury Kraków. – Modele tego typu są wyposażone w blokadę przeciwpoparzeniową. By podwyższyć temperaturę ponad poziom 38 stopni, trzeba wcisnąć specjalny przycisk – tłumaczy. Uznaje się, że poniżej tej granicy kąpiel jest najbezpieczniejsza. Naukowo wyznaczony górny limit komfortu termicznego w dłuższej kąpieli wynosi 43 stopnie. – Szczególnie narażone na poparzenia w łazience są dzieci, osoby starsze oraz z niepełnosprawnością. Jeśli ktoś z domowników należy do którejś z tych grup, warto rozważyć zakup baterii termostatycznej. Jednak i bez niej można zadbać o bezpieczeństwo – mówi Choniawko. – W przypadku baterii jednouchwytowych, po użyciu zawsze ustawiajmy uchwyt w pozycji „zimne”. Podczas kąpania dzieci pilnujmy, by nie były w stanie zmienić temperatury strumienia. Unikajmy spłukiwania wody,  włączania pralki bądź zmywarki gdy ktoś się kąpie – wymienia kilka z najważniejszych porad ekspert Armatury Kraków.

Zimny prysznic to samo zdrowie?

łazienka słuchawka prysznicowaTo dawka czyni truciznę – mawiał podobno Paracelsus, ojciec medycyny nowożytnej, ilustrując zjawisko polegające na tym, że szkodliwy w większym natężeniu czynnik w małych ilościach działa korzystnie. Coraz więcej danych wskazuje na to, że to zdanie jest prawdziwe w kontekście chłodu – krótka, regularna ekspozycja na zimną wodę pozytywnie wpływa na ludzki układ odpornościowy. Naukowcy uniwersytetu medycznego w Virginii przedstawiają w przekrojowym artykule dowody na to, że wskutek krótkiego, intensywnego kontaktu z chłodem zwiększa się m.in. aktywność i liczba komórek działających w systemie immunologicznym jako oddziały wczesnego reagowania. Choć mechanizm pobudzenia wskutek zimna tych niszczących wirusy „naturalnych zabójców” nie jest do końca wyjaśniony, jego występowanie dobrze udokumentowano w literaturze medycznej. Duża część badań naukowych prowadzona jest na „morsach”. Wiele wskazuje jednak na to, że zimny prysznic może mieć podobne działanie, co kąpiel w przeręblu czy pod górskim wodospadem. Według naukowców z Uniwersytetu Virginii, w efekcie trwającego od 2 do 5 minut prysznica w temperaturze 20 stopni uzyskuje się analogiczne dla pobudzenia układu odpornościowego skutki.